Talenty w rekrutacji

Etykiety nie wystarczą

Spotykam się czasem z pytaniem, czy talenty TOP 5 warto wpisywać do CV.

Moja odpowiedź brzmi: tak, ale z rozwagą i tylko wtedy, gdy naprawdę rozumiesz, jak one u Ciebie działają i potrafisz pokazać ich realną wartość.

Jeśli tylko wykonałeś/aś test  i nie potrafisz wyjaśnić, jak twoje cechy przekładają się na praktykę, to ryzykowne. Rekruter może przecież zapytać: A jak nasza firma może skorzystać z Twoich mocnych stron? Lub poprosić o podanie przykładów, jak do tej pory Ci pomagały i co konkretnie pomogły Ci osiągnąć.

W związku z tym warto potraktować je jako wstęp do rozmowy i dobrze się do niej przygotować.

Rekruter może nie znać Gallupa

Rekruterzy ani kierownicy nie mają obowiązku znać 34 nazw talentów ani interpretacji. Co więcej, ocena oparta na samych etykietach bywa zgubna. Może się zdarzyć, że ktoś zinterpretuje Twój talent zbyt dosłownie lub błędnie i podejmie decyzję na podstawie skojarzeń (np. „Ten człowiek aplikuje na menedżera, a w jego TOP5 nie ma dowodzenia, odrzucamy”). Choć na tej podstawie nie powinno się nikogo skreślać, to – zgrozo! – takie sytuacje się ponoć zdarzają.

„Cokolwiek byś sobie wymyślił, największe sukcesy w tej dziedzinie osiągniesz wtedy, gdy ukształtujesz swoją rolę tak, że jak najczęściej będziesz w niej korzystał ze swoich specyficznych talentów”. Donald Clifton

Gallup a rekrutacja: oddzielmy fakty od mitów

Gallup nie jest narzędziem rekrutacyjnym i nie powinien być używany do selekcji kandydatów. To narzędzie stricte rozwojowe, stworzone po to, by lepiej rozumieć siebie i świadomie kształtować swoją rolę tak, by jak najczęściej korzystać z wrodzonego potencjału.

Do oceny kandydatów służą inne, standaryzowane narzędzia psychometryczne (takie jak SHL, Hogan czy Saville Assessment, itp.), zaprojektowane specjalnie po to, by wspierać decyzje rekrutacyjne. Gallup ma zupełnie inny cel  – nie mówi o tym, czy nadajesz się do danej pracy, ale w jaki sposób będziesz ją wykonywać.

Jak zatem podejść do tematu i gdzie chwalić się swoimi talentami?

1. Sekcja „Mocne strony” w CV

Nie radzę używać suchych nazw. Można wymienić swoje TOP5, dodając do nich krótkie, spersonalizowane opisy, nawiązujące do wymagań, które od razu tłumaczą cechę na język praktyki.

Przykład: Czar: Łatwo nawiązuję relacje z nowo poznanymi osobami i potrafię skutecznie je zjednywać.

Jeśli twoja praca wymaga budowania sieci kontaktów z wieloma osobami z różnych działów i spoza firmy, ta cecha może okazać się Twoją supermocą.

Dzięki temu możesz się też wyróżnić wśród innych kandydatów – a druga strona widzi, że ma do czynienia z osobą samoświadomą, skłonną do autorefleksji, która zna swoją wartość i potrafi ją przełożyć na wartość dla firmy. Bądź też przygotowany/a, na podanie przykładów – już na samej rozmowie.

2. Sekcja „O mnie” na LinkedInie

To idealna przestrzeń, by przedstawić siebie przez pryzmat tego, JAK działasz, zamiast tylko pisać, KIM jesteś.

Przykład: Dzięki Talentowi Indywidualizacja, dostrzegam potencjał i zainteresowania moich członków zespołu i potrafię dopasowywać role w projektach do ich mocnych stron i indywidualnych potrzeb. Można też całkiem pominąć nazwy talentów i przedstawić w jednym akapicie, jak działasz w oparciu o swoje wiodące cechy.

3. List motywacyjny (jeśli firma go wymaga)

Tutaj masz największe pole do popisu. Możesz opisać swój naturalny styl pracy i połączyć dotychczasowe sukcesy zawodowe z konkretnymi talentami.

W tym miejscu najpełniej wybrzmiewają słowa Donalda Cliftona:

„niektóre cechy lepiej pasują do pewnych ról, ale nie powinieneś na tej podstawie decydować, iż nie sprawdzisz się w swojej roli tylko dlatego, że twoje cechy na pierwszy rzut oka wydają się do niej nieodpowiednie. Nasze badania nad silnymi stronami łudzi nie potwierdzają skrajnego i skrajnie mylącego przeświadczenia, że „możesz odegrać każdą rolę, jaką tylko sobie wymyślisz”, ale prowadzą do takiej oto prawdy: „Cokolwiek byś sobie wymyślił, największe sukcesy w tej dziedzinie osie/gniesz wtedy, gdy ukształtujesz swoją rolę tak, że jak najczęściej będziesz w niej korzystał ze swoich specyficznych talentów”.

Na koniec  – Ćwiczenie do refleksji

Zanim wyślesz kolejne CV, wypisz swoje TOP5 i zestaw je z wymaganiami z ogłoszenia o pracę. Odpowiedz sobie na trzy pytania:

  • Jak moje talenty mogą mi pomóc w realizacji tych konkretnych, nowych zadań?
  • Jaką realną korzyść przyniesie to pracodawcy?
  • Jak opowiedzieć o tym własnymi słowami, bez cytowania formułek z raportu?

W rekrutacji nie wygrywają osoby, które wpisują do CV listę talentów, większe szanse mają te, które potrafią pokazać, jak ich naturalny sposób działania przekłada się na konkretne rezultaty.

W kolejnym odcinku bloga

opowiem, jak wykorzystać świadomość talentów podczas rozmowy rekrutacyjnej i jak mówić o nich tak, by budować swoją przewagę.

A jak to wygląda u Was? Wpisujecie talenty do CV czy wolicie o nich opowiadać dopiero na rozmowie?